Wiosenna dieta na skórę i włosy

Codzienna dieta aż w 70% decyduje o ogólnym stanie zdrowia, a pierwszym zauważalnym sygnałem pogarszającej się kondycji naszego organizmu jest zły stan skóry. Według medycyny chińskiej wiele chorób można zdiagnozować właśnie poprzez oględziny skóry.   

Wszystkie procesy odpowiedzialne za wygląd naszej skóry mają początek wewnątrz naszego ciała, a najważniejszym elementem w tych procesach jest odżywienie organizmu. Tylko od nas zależy to, w jaki sposób go odżywimy i jak wartościowe będą składniki, które będziemy mu dostarczać w codziennej diecie. Odpowiednio zbilansowana dieta jest w stanie spowolnić lub zahamować naturalne procesy zachodzące w naszej skórze podczas dojrzewania lub starzenia się. Najbardziej pożądanymi cechami zdrowej skóry są: elastyczność, sprężystość , gładkość, odpowiednie nawilżenie.  

Wśród wielu produktów, występujących w codziennej diecie, pojawiają się związki, które szczególnie korzystnie mogą wpływać na skórę, poprawić jej wygląd oraz łagodzić objawy chorób skórnych.  

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Na blask skóry i nie tylko

Kwas foliowy kojarzy się głownie z witaminą, którą należy spożywać przed planową ciążą, jak również w jej trakcie, w celu prawidłowego rozwoju dziecka. Jednak okazuje się, że ma on również istotny wpływ na wygląd skóry, a mianowicie dodaje jej naturalnego blasku. Natomiast niedobór kwasu foliowego może zahamować wzrost i odbudowę komórek, co utrudnia np. regenerację uszkodzonej skóry. Do produktów zawierających największe ilości kwasu foliowego należą: świeże drożdże, brokuły, awokado, szparagi, szpinak, owoce pomarańczy. 

Idealnym przepisem na naturalne rozświetlenie skóry będzie koktajl ze świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy z dodatkiem połówki banana i garści zblendowanych liści szpinaku. Jeżeli chcemy jeszcze dodatkowo zwiększyć zawartość kwasu foliowego w naszym posiłku, możemy posypać koktajl namoczonymi w letniej wodzie nasionami żyta. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Pierwiastek piękności

Siarka jest jednym z podstawowych składników keratyny – białka skóry, oraz kolagenu, który odpowiada za młody wygląd, dlatego też nazywana jest „pierwiastkiem piękności”. Siarka ma ogromne znaczenie w procesie regeneracji naskórka, a zatem zatrzymuje starzenie się. Jest wykorzystywana w leczeniu chorób skóry, takich jak trądzik, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca i wiele innych. Siarka wykazuje także działanie przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze oraz przeciwgrzybicze. Niedobór tego pierwiastka w naszej diecie może powodować, że skóra traci jędrność i blask. Bogatym źródłem siarki są produkty wysokobiałkowe – mięso i podroby, jaja, mleko. Sporo ilości tego pierwiastka można znaleźć także w cebuli i czosnku. Inne produkty zawierające siarkę, o których warto wiedzieć, to warzywa: owies, groch, kapusta, kalafior, brokuły, chrzan, rzodkiewka, rzepa, rzeżucha, karczochy, oraz owoce: morele, awokado i truskawki. 

Najlepszym przepisem na siarkową „sałatkę piękności” będzie skomponowanie produktów o największej zawartości siarki . Należy zatem udusić dobrej jakości mięso, np wątróbkę, która poza tym, że zawiera spore ilości siarki, stanowi również najbardziej pokaźne źródło wielu witamin i minerałów spośród wszystkich rodzajów surowców mięsnych. Podczas duszenia dodajmy poszatkowaną cebulę wraz z czosnkiem, a następnie do gotowych składników pokrojoną rzodkiewkę, liście roszpunki i świeżą rzeżuchę. Do smaku: sól oraz pieprz. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Skuteczna w walce z cellulitem

Witamina B6 jest odpowiedzialna przede wszystkim za równowagę wodno-lipidową skóry, a więc wspomaga walkę z cellulitem. Spowalnia procesy starzenia, wpływając na syntezę kolagenu. Witamina B6 pomaga w przypadkach trądziku związanego z cyklem miesięcznym. Współuczestniczy w produkcji białek ważnych dla funkcjonowania skóry. Witamina B6 uelastycznia skórę twarzy, dlatego jest często spotykana w preparatach kosmetycznych. Niedobór tej witaminy sprawia, że skóra staje się „ziemista”, a także sprzyja łojotokowemu zapaleniu skóry twarzy i szyi.  

Produkty zawierające witaminę B6 to przede wszystkim produkty zbożowe: płatki kukurydziane, kiełki pszeniczne, mąka pełnoziarnista, a także ziarna soi. Znajduje się również w rybach, zwłaszcza w łososiu i makreli, oraz w owocach: bananach i orzechach włoskich. 

Najlepszym przepisem, zwłaszcza dla kobiet zmagającymi się z cellulitem, będzie „koktajl antycellulitowy”. Aby go przygotować potrzebujemy świeżo wyciśniętego soku z grejpfruta, połówki banana, selera naciowego i łyżkę orzechów włoskich. Wszystkie składniki należy razem zblenedować, gotowy koktajl włożyć do lodówki na dwie godziny i po tym czasie bezpośrednio spożyć. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Na powrót młodości

Witamina A zapobiega rogowaceniu i pogrubieniu naskórka. Gromadzi się ona w tkance podskórnej, dzięki czemu pomaga utrzymać skórę w dobrej kondycji, nadając jej ciepły koloryt. Podtrzymuje efekt opalenizny i przygotowuje skórę na działanie promieni słonecznych. Przywraca blask i młodość skórze zniszczonej w wyniku zbyt intensywnego korzystania ze słońca. Wspomaga także procesy odbudowy skóry, co opóźnia jej starzenie się. Witamina A potrafi „zdziałać cuda”! Stosuje się ją w leczeniu niektórych chorób skóry, między innymi takich jak: trądzik, łuszczyca, egzema, owrzodzenia i inne.  

Beta-karoten to prowitamina witaminy A. Jego źródłem są głównie zielone warzywa liściaste, a także żółte i pomarańczowe warzywa i owoce, ale również produkty pochodzenia zwierzęcego, jak mleko, masło i jaja. Co ciekawe – możemy spożywać te produkty bez strachu o przedawkowanie, ponieważ nasz organizm przetwarza tyle beta-karotenu, ile dokładnie jest nam potrzebne. Należy do silnych antyoksydantów i skutecznie zwalcza efekty szkodliwego działania wolnych rodników. Należy pamiętać, że pierwszymi objawami niedoboru witaminy A może być suchość oraz szorstkość skóry, wtedy najlepiej zastosować kurację witaminową w postaci koktajlu, która uzupełni braki witaminy A. 

Bogatym w witaminę A i równocześnie bardzo odżywczym posiłkiem będzie smaczny koktajl, skomponowany z marchwi, dyni, pomarańczy i suszonych moreli. Składniki należy zmiksować na jednolitą masę. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Na przebarwienia i suchość skóry

Witamina E nazywana jest witaminą płodności. Ma szczególną zdolność neutralizowania wolnych rodników. Jej działanie polega na wbudowywaniu się w warstwy naskórka i struktury błon komórkowych, dzięki czemu chroni przed utlenieniem i zniszczeniem jego warstwy lipidowej. Poza tym zapobiega wysuszeniu skóry i powstawaniu stanów zapalnych. Zmniejsza rumieńce i obrzęki spowodowane promieniowaniem ultrafioletowym. Sprzyja tworzeniu kolagenu, a poprawiając elastyczność – wygładza skórę i doskonale nawilża. Pomaga w likwidowaniu tzw. plam starczych, czyli przebarwień skóry, które najczęściej pojawiają się na twarzy i dłoniach. Najlepszym źródłem witaminy E są kiełki pszenicy, pełne ziarna zbóż, oliwa z oliwek i inne oleje roślinne, pestki słonecznika i nasiona dyni. 

Ciekawą propozycją na posiłek z wysoką zawartością witaminy E będzie przygotowanie sałatki z następujących produktów: jajo na twardo z dodatkiem kukurydzy, sałaty, kiełków pszenicy, garstki migdałów i odrobiny oliwy z oliwek. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Naturalny odświeżacz skóry

Najbardziej spektakularny efekt działania witaminy C polega na „odświeżeniu” skóry, ponieważ bardzo skutecznie neutralizuje toksyny, co jest szczególnie ważne dla osób mieszkających w dużych miastach, gdzie wraz z zanieczyszczeniami atmosferycznymi toksyny są wchłaniane w dużych ilościach. Witamina C wywiera korzystny wpływ na syntezę kolagenu, wpływając na elastyczność i sprężystość skóry, a tym samym działa przeciwzmarszczkowo. Koryguje stan kruchych i skłonnych do pękania naczyń krwionośnych. Pełni znaczącą rolę w przebiegu procesów metabolicznych skóry. Należy jednak pamiętać, że warunkiem zaspokojenia naszych potrzeb jest stała, tzn. ciągła „dostawa” tej witaminy. Starsze osoby powinny przyjmować więcej witaminy C, zwłaszcza jeżeli piją kawę, mocną herbatę, palą papierosy, z uwagi na to, że wszelkie używki powodują nadmierne zużycie puli witaminy C.  

Bogatym źródłem witaminy C są owoce sezonowe: czarne porzeczki, maliny, aronia, truskawki, jak również owoce tropikalne, zwłaszcza cytrusy. W warzywach najwięcej witaminy C znajduje się w pomidorach, papryce, ziemniakach oraz szpinaku. 

Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie naszego organizmu na witaminę C wystarczy przygotować w trzy minuty owocowy mus, do którego dodamy po garści czarnych porzeczek, truskawek oraz malin. Możemy używać również mrożonych produktów, ponieważ proces ten nieznacznie wpływa na straty witaminy. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Na pękające naczynka

Witamina K bierze udział w procesie regeneracji zmian związanych z pękaniem naczyń krwionośnych. Koryguje koloryt skóry z poszerzonymi i pękającymi naczynkami krwionośnymi. Zapobiega powstawaniu tzw. „pajączków” i zasinień związanych z urazami, operacjami chirurgicznymi, czy zabiegami kosmetycznymi. Swoje zastosowanie ma w kremach dla skóry skłonnej do tworzenia się niewielkich wylewów i siniaków, a także do cery naczynkowej. Najlepszym rozwiązaniem, które przyniesie pożądane efekty jest przyjmowanie witaminy K zawartej w pożywieniu. Najwięcej witamin K znajduje się w zielonych warzywach: szpinaku, jarmuż, sałacie i lucernie.  

Do przygotowania „bomby witaminowej” z dużą ilością witaminy K należy użyć szpinaku, jarmużu, brokułów i awokado. Wszystko ze sobą zblendować i spożywać w postaci koktajlu. 

Wiosenna dieta na skórę i włosy – Na niechciane wypryski

Cynk reguluje gospodarkę hormonalną oraz produkcję łoju wewnątrz skóry, dzięki czemu działa przeciwtrądzikowo. Długotrwałe zażywanie cynku osłabia wchłanianie miedzi, więc oba składniki mineralne powinny być przyjmowane razem. Cynk poprawia hemostazę organizmu, zmniejsza stany zapalne skóry, przyspieszania gojenie się ran i urazów zewnętrznych. Działa leczniczo na żylaki, owrzodzenia i wszelkie schorzenia skórne. Wzmaga odporność skóry na różnego rodzaju infekcje. Ponadto poprawia wygląd i koloryt skóry, ma wpływ na proces jej regeneracji. Ogranicza proces powstawania wolnych rodników. Najbardziej korzystnym źródłem cynku są orzechy, ziarna słonecznika oraz dyni, które możemy spożywać w formie przekąski, drugiego śniadania lub podwieczorku. Pamiętajmy jednak, ze nasiona i orzechy to produkty wysokokaloryczne i z uwagi na dużą zawartość tłuszczów roślinnych ich nadmiar w naszej diecie może wywoływać dodatni bilans energetyczny, co w konsekwencji doprowadza do przybierania na wadze. 

3 sposoby na babke

 Babka… z wyrazem tym możemy mieć różne skojarzenia. Jak chociażby babka wielkanocna, czy babka z piasku. Tak  określamy mamy naszych rodziców, albo też w potocznym języku mówimy o kobiecie. Dawniej babkami nazywano kobiety zielarki, znachorki, wiejskie akuszerki. Czasy babek-zielarek dawno minęły, jednak my przedstawimy Wam 3 sposoby na babke.

3 sposoby na babke – Ślady białych stóp

Babka to roślina znana niegdyś każdemu dziecku. Jej listki to najlepszy „plaster” gojący odrapane kolana. Wystarczyło tylko poślinić (a w ślinie również znajdują się składniki bakteriobójcze i przeciwzapalne) i przyłożyć na zranione miejsce. 

Może na co dzień jej nie zauważamy, ale wystarczy baczniej się rozglądnąć i wówczas zorientujemy się, że babka rośnie niemal wszędzie. Najczęściej w swoim otoczeniu znajdziemy charakterystyczne, jajowate liście babki zwyczajnej (Plantago major).

Dawniej o babce wąskolistnej mówiono „języczki” lub „języczki psie”. W przeciwieństwie do babki zwyczajnej, która może wyrosnąć nawet na betonowym chodniku, najdogodniejszymi stanowiskami dla babki lancetowatej są wilgotne łąki. Nie powinniśmy mieć jednak  problemu ze znalezieniem obydwu gatunków babek. Co ciekawe,  rośliny te znajdziemy na całej kuli ziemskiej, oczywiście wyłączając miejsca o ekstremalnych warunkach klimatycznych.n Babka z pochodzenia jest euroazjatką, gdyż tereny te były jej pierwotną ojczyzną. Z czasem stała się kosmopolitką, tak zwaną rośliną synantropijną, czyli towarzyszącą człowiekowi. A towarzyszyła dosłowie: pojawiała się wszędzie tam, gdzie zjawiali się europejscy koloniści. Przez północnoamerykańskich Indian została nawet nazwana śladem stóp bladych twarzy. Swą wszędobylskość zawdzięcza ogromnemu potencjałowi rozrodczemu – w ciągu roku jedna roślina wydaje ok. tysiąca nasion, zdolnych do kiełkowania nawet po wielu latach. W czasie deszczu warstwa okrywy nasiennej śluzowacieje, tworząc z licznych nasion galaretowatą masę. Może ona łatwo przylepić się do nóg zwierząt, czy butów człowieka. Po intensywnych opadach nasionka rozprzestrzeniają się, niesione z prądem strumieni i rzek. Także ptaki, żywiące się nasionami, wydalają je nieuszkodzone.   

3 sposoby na babke – Do rany przyłóż

W niektórych regionach Polski mówiono niegdyś: Babka sićkich zielów matka – co pokazuje jak wielkie znaczenie pełniła w medycynie ludowej. Pamiętano o babce podczas robienia wianków z okazji święta Bożego Ciała, a także Matki Bożej Zielnej. Poświęcone rośliny wykorzystywano w terapiach domowych, wierząc w ich szczególne właściwości. Święcony wianek spalany służył do okadzania rodzącej kobiety. Babka nosiła również przydomek „świętojańska”, a to z tego względu, iż zbierana była w wigilię św. Jana. Przystrajano nią w tym czasie domy, a po wyschnięciu przechowywano.

Babka to również roślina, którą możemy docenić za walory smakowe  Nasi  przodkowie jedząc liście babki, a do tego pokrzywy i mniszka, zapewniali sobie w okresie wczesnowiosennym odpowiednią porcję witamin i minerałów w łatwo przyswajalnej dla organizmu postaci. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby poznać smak babki, a także jej właściwości w tym sezonie wiosenno-letnim. Pamiętajmy również, że babka przychodzi nam z pomocą także jako kosmetyk. Co tu więcej mówić… to po prostu babka. Zawsze możemy na nią liczyć! 

3 sposoby na babke – Z babką inaczej…

W dalszym ciągu możemy poznawać walory smakowe, a przy tym zdrowotne, roślin naturalnie występujących w naszym otoczeniu. Oczywiście pamiętamy o zbiorach z  miejsc usytuowanych z dala od ruchliwych ulic. A jeśli mamy wątpliwości czy zebraliśmy odpowiednią roślinę i nie do końca jesteśmy pewni jej właściwości, zawsze możemy podejść do najbliższej apteki i uzyskać informacje na temat naszych zbiorów. Ale z rozpoznaniem babki nie powinno być raczej problemów. Znajomość wyglądu i nazwy tej rośliny powinna być znana każdemu od dziecka. Mniej znane mogą być możliwości kulinarnego wykorzystania babki. A przyrządzać możemy ją w taki sam sposób jak szpinak lub stosować jako składnik sałatek.

Wiosna nowa energia

Wiosna nowa energia

21 marca to pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. 20 marca natomiast wypadł nam astronomiczny Dzień Wiosny związany z równonocą wiosenną. Wiele z nas z utęsknieniem czekało na te chwile. Noce stawać się będą coraz krótsze a dnie coraz dłuższe. Wiosna to piękna pora roku, uwielbiana przez większość z nas. Po kilku miesiącach szarości, zimna nadchodzi czas odnowy, czas radości i kolorów. Natura przebudza się z zimowego snu, ofiarując nam swoje dary w postaci zielonych trawników, kwiatów, latających owadów czy śpiewających radosnych ptaszków. Wiosna jest też takim czasem, że więcej nam się chce. Mamy energię na zdrowe odżywanie, na zmienianie nawyków, na trening — szczególnie cieszy ten na świeżym powietrzu. To wszystko niesie ze sobą nową, dobrą energię. Warto wykorzystać ten czas!  Co zmienia się jeszcze wraz z wiosną?  

Wiosna nowa energia – Wiosenne zwyczaje przodków 

Jak witano pierwszy Dzień Wiosny dawniej? Słowianie celebrowali to święto z wielkim rozmachem. Głównym symbolem tego dnia, było topienie bądź palenie kukły zwanej Marzanną. Była ona boginią zimy i śmierci. Jej topienie było symbolem odejścia wszelkich chorób. Co ciekawe, ten zwyczaj przetrwał do dziś. Teraz o te tradycje dbają szkoły, raczej w formie zabawy i edukacji, niż prawdziwych wierzeń.  

Wiosna nowa energia – Wiosenna odnowa 

Wiosna to czas odciążenia. Odkładamy na bok grube swetry, ciepłe czapki i szaliki. Mamy też mniejszą ochotę na ciężkie, rozgrzewające potrawy. Teraz nadszedł czas lekkości. Wiele osób wraz z nadchodzącą wiosną decyduje się na przejście na dietę. To dobry pomysł zważając na to, że towarzyszy nam w tym czasie również post. Nasi przodkowie wiedzieli co dobre. Post w okresie wiosennym stosowany jest nie tylko w naszej kulturze, ale też w innych zakątkach świata. Wiosna to czas oczyszczania. W naszym organizmie po zimie zostało trochę balastu, którego warto się pozbyć. Wiosenne oczyszczenie doda nam energii, zmotywuje do dbania o siebie oraz przyniesie pozytywne skutki zdrowotne. Warto pamiętać, że wiosennego oczyszczenia nie powinniśmy mylić z głodówką, czy jakąś bardzo restrykcyjną dietą. Wiosna to czas, kiedy pojawia się coraz więcej świeżych warzyw. Kalarepy, botwinki, szparagi, kapusta, rabarbar, rzeżucha, rzodkiewki i inne kolorowe warzywa. Wykorzystajmy to! Świetnym pomysłem będą świeże koktajle, wyciskane soki czy jarzynowe zupy. Niech zagoszczą w Twoim jadłospisie na co dzień! 

Wiosna nowa energia  – Czas na więcej ruchu

Kiedy dnie stają się coraz dłuższe, mamy więcej energii i chęci na spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jesienią i zimą, gdy wracaliśmy z pracy, najchętniej wybieraną opcją na spędzanie wieczorów było coś dobrego do jedzenia, ciepła herbata, książka czy film pod kocem. Wraz z wiosną zmieniają się też nasze potrzeby. Wiosna to czas spacerów, rolek czy wycieczek rowerowych. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu nie tylko zadba o naszą kondycję fizyczną, ale i psychiczną. Warto przewietrzyć czasem swoje myśli, odetchnąć świeżym powietrzem. Takie spacery to doskonały pomysł na radzenie sobie ze stresem. 

Wiosna nowa energia – Czysta głowa 

Ten czas świeżości, to również doskonały moment na oczyszczenie swojej głowy. Zredukowanie stresów, uwolnienie się z przytłaczających nas spraw. Dobrym pomysłem jest świadome oddychanie i medytacja. Spróbuj, a nie pożałujesz. Medytacja to masa korzyści. Pomoże Ci w walce z nadciśnieniem, migrenami czy bezsennością. Umocni Twoje poczucie własnej wartości, doda energii i zredukuje stres. Możesz robić ją codziennie lub wtedy, kiedy znajdziesz czas. Może być rano bądź wieczorem. Znajdź swój najlepszy moment i korzystaj z nieocenionych dóbr medytacji.  

Wiosna nowa energia – Dobre nawyki 

Wiosna, czyli początek. Jest to też dobry moment na zmienianie swoich złych nawyków na te dobre. Chcesz wcześniej zaczynać swój dzień? Wiosna to idealny moment, aby zacząć wstawać rano. Na pewno witające słońce zza okna zachęci Cię do tego i sprawi, że dużo lżej będzie Ci podnieść się z łóżka. Poranne ćwiczenia, może joga lub spacer? Zamiast kubka kawy napij się szklankę ciepłej wody. Świetnie pobudzi Twój organizm do działania. To kolejny nawyk, który warto wcielić w swoje życie. Rzucanie palenia, na rzecz zdrowego jedzenia? Brzmi świetnie, może spróbujesz?  

Wiosna nowa energia – Oczyszczanie nie tylko od wewnątrz, ale i od zewnątrz 

Zdrowa dieta, świadome oddychanie, czas spędzony na świeżym powietrzu – to wszystko sprawi, że nawet Twoja skóra będzie wyglądać lepiej! A może by jeszcze jej w tym pomóc? Szczotkowanie na sucho to doskonały pomysł. Pozbędziesz się martwego naskórka, wygładzisz i ujędrnisz swoje ciało — idealnie na wiosenny czas, kiedy to zakładamy na siebie coraz mniej ubrań… Olejki do ciała? Doskonały pomysł! VIANEK Ujędrniająco-regenerujący olejek do ciała to produkt, który zadba o Twoją skórę. Przy systematycznym stosowaniu, najlepiej ze szczotkowaniem, zmniejszysz widoczność cellulitu i przygotujesz ciało na lato! Dobrym pomysłem będą również peelingi do ciała — pozbądź się martwego, suchego naskórka na rzecz miękkiej i gładkiej skóry. ALOESOVE Peeling do ciała to zmielone ziarna zielonej kawy, wymieszane z cukrem i sola himalajską. Natomiast VIANEK w swojej ofercie ma kilka peelingów – łagodząco-wygładzający, energetyzująco-detoksykujący, kojaco-wygładzający i wiele innych – z pewnością znajdziesz ten idealny dla swojej skóry!
Jak wiemy, wiosna to czas wzrostu. Rosną kwiaty, owoce, warzywa. Czas sprawić, aby nasze włosy również lepiej rosły! Sięgnij po wcierki do włosów. Kondycja skóry głowy ma ogromny wpływ na stan włosów. VIANEK Normalizujący tonik — wcierka do skóry głowy to uwielbiany produkt, który realnie wpływa na porost włosów. Dobrze sprawdzą się również nasze hydrolaty OLEIQ. Wybór jest szeroki, wybierz

coś dla siebie!  W tym roku pierwszy dzień wiosny wypadł w poniedziałek. Wiele nowych rzeczy zaczyna się od poniedziałku. Wiele nowego zaczyna się również od wiosny! Cóż za zbieg okoliczności. W takim razie nasze postanowienia i cele mają większą szansę na przetrwanie. Wystarczy mocno chcieć! A chcieć, to znaczy móc. Niech nowa energia wiosny, doda Wam sił w spełnianiu swoich celów i marzeń

3 sposoby na wiosenny detoks

Lekarze i dietetycy są zdania, że dobrze przeprowadzony detoks, to jeden z najlepszych sposobów pozwalających na przywrócenie naturalnej równowagi organizmu. Gdy w natłoku zajęć zapominamy o regularnym i zdrowym jedzeniu, zróbmy sobie mały detoks na wiosnę. Oto 3 sposoby na wiosenny detoks.

3 sposoby na detoks – Odżyw swoją skórę

Nasz skóra codziennie narażana jest na działania szkodliwych składników. Mogą być one różnego pochodzenia. W związku z tym należy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji. Na wiosnę zadbaj o to, aby skóra wyglądała młodo i promiennie. Stwórz plan pielęgnacyjny, który ułatwi Ci działania. Stosuj peelingi i maseczki do twarzy. Odpowiednio zmywaj makijaż np. płynem micelarnym lub mleczkiem do demakijażu. Tonizuj swoją skórę i zadbaj o jej nawilżenie poprzez nakładanie serum i kremu do twarzy.

3 sposoby na wiosenny detoks – Extra Fiber

Fiber czyli (z ang.) błonnik, to sprzymierzeniec zdrowego odchudzania. Dzięki swoim właściwościom wchłania wodę, pęcznieje, zwiększając swoją objętość, poprzez co wypełnia żołądek i wywołuje poczucie sytości. Wyśmienicie usprawnia pracę przewodu pokarmowego i poprawia przemianę materii. Wyłapuje z krwiobiegu kwasy żółciowe, więc zapobiega powstawaniu kamieni w pęcherzyku żółciowym. Pomaga pozbyć się z organizmu toksyn, metali ciężkich i związków azotu, szkodliwych dla naszego organizmu. W swoim działaniu przypomina miotłę, gdyż wymiata z jelit zalęgające w nich resztki pokarmów. Przy spożywaniu błonnika pamiętajmy o piciu dużej ilości płynów, gdyż mała ilość spowoduje że błonnik jak kamień będzie zalegał w przewodzie pokarmowym!

Gdzie go szukać? – Znajdziemy go tylko w produktach pochodzenia roślinnego m.in. w otrębach pszennych i kaszy jęczmiennej perłowej. Duże ilości znajdują się również w pełnych nasionach zbóż, kiełkach, orzechach, warzywach strączkowych (czerwona i biała fasola) w kapuście, brokułach i suszonych owocach.

Jak zwiększyć spożycie błonnika?

1. Białe pieczywo zamień na drobnoziarniste.

2. Zamiast chipsów przegryzaj suszone owoce (morele, figi, czy daktyle).

3. Warzywa i owoce jedz ze skórką.

4. W kuchni stosuj mąkę z pełnego przemiału.

3 sposoby na wiosenny detoks – Sok z brzozy

Sok z brzozy był spożywany na wiosnę przez naszych słowiańskich przodków. Oni odkryli jego moc. Nazywany „bzowiną” lub „oskołą” płyn, jest doskonałym naturalnym produktem oczyszczającym. Napój zawiera niewielką ilość cukrów (glukozy i fruktozy), kwasy organiczne (cytrynowy i jabłkowy), garbniki oraz mikroelementy: potas, wapń, żelazo, miedź, czy fosfor. Szczególnie zalecany jest osobom borykającym się ze stanami przemęczenia. Polecany jest również wszystkim, którzy jedzą duże ilości białka zwierzęcego.

Na wiosnę warto pomyśleć o kuracji oczyszczającej z zastosowaniem soku z brzozy. Dorosłym zalecane są dwie szklanki dziennie, dla dzieci zaś jedna. Kuracja powinna trwać przez dwa tygodnie. Świeżo pozyskany sok z brzozy ma nieco gorzki smak. Po kilkunastu dniach sok staje się słodki.

Przy przyprowadzaniu „do porządku” naszego organizmu nie zapominajmy o sporcie. Każdy wysiłek fizyczny zwiększa wydzielanie toksyn z naszego organizmu. Spacer, rower, czy codzienne bieganie wzmocni nasze oczyszczanie. Warto zajrzeć do sauny parowej lub modnej ruskiej bani – tam również w szybki sposób pozbędziemy się toksycznych substancji, które kumulują się w naszym organizmie!

4 sposoby na domowy peeling

Jednym z ważniejszych zabiegów jaki wykonujemy po powrocie do domu jest dokładne oczyszczenie twarzy z kosmetyków, ale również z wszelkich zanieczyszczeń, jakie są w powietrzu. Możemy w tym celu używać żeli myjących emulsji lub pianek, które zawierają dodatkowo składniki pielęgnujące, nawilżające i regenerujące naskórek. W dzisiejszym wpisie przedstawimy Wam propozycję peelingów do twarzy i ciała DIY, które możecie zrobić sami w domowym zaciszu ze składników, które na pewno każdy z nas posiada w swoim domu 

4 sposoby na domowy peeling – wstęp

Raz w tygodniu postarajmy się również o dokładniejsze oczyszczenie, a mianowicie peeling. Regularne złuszczanie pobudza w skórze procesy odbudowy struktur odpowiedzialnych za nawilżenie skóry. Wykonany nawet w warunkach domowych peeling pomoże pozbyć się zanieczyszczeń pozostających na skórze oraz nadmiaru sebum. Przyniesie delikatne rozjaśnienie oraz odświeżenie, a także ułatwi wchłanianie stosowanych później kosmetyków i przedłuży trwałość makijażu

Do najbardziej popularnych domowych zabiegów należą peelingi  ziarniste. Obecność naturalnych drobinek jak np. sól, cukier, łupiny, pestki owoców, pozwala na złuszczanie martwego naskórka. Wielkość drobin oraz stopień ich szorstkości dobieramy w zależności od cery. Szczególnie należy uważać w przypadku cery naczyniowej i suchej. Zabieg ten dobrze jest wykonać na całej powierzchni ciała, a jako kosmetyki mogą posłużyć  nam kuchenne składniki. 

4 sposoby na domowy peeling – Peeling z płatków owsianych:

Składniki:

  • 2-3 łyżki płatków owsianych
  • niewielka ilość wody

Sposób wykonania:

2-3 łyżki płatków owsianych zalewamy niewielką ilością ciepłej wody lub mleka i pozostawiamy na parę minut do nasiąknięcia (możemy dodać również jogurt).  Nakładamy powstałą masę na twarz, a w większej ilości na całe ciało i masując okrężnymi ruchami wykonujemy peeling. Owsianą papkę chwilę możemy pozostawić na twarzy jako  maseczkę. 

4 sposoby na domowy peeling – Peeling miodowo-cytrynowy:

Składniki:

  • ½ cytryny 
  • 1 łyżka miodu 
  • 1 łyżka oliwy  

Sposób wykonania:

Wymienione składniki mieszamy do otrzymania papki. Nakładamy na twarz, masując ok. 3 minuty, po czym pozostawiamy na kolejne 3 minuty jako maseczkę. Jeżeli zauważymy, że skóra nasza dobrze reaguje na te składniki czas przeprowadzania zabiegu możemy wydłużyć. 

4 sposoby na domowy peeling – Peeling z miodem i cukrem:

Składniki:

  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka cukru

Sposób wykonania:

Mieszamy w miseczce miód z cukrem, nakładamy na twarz i masujemy  kolistymi ruchami. Dla osób, które mają wrażliwą cerę dobrym rozwiązaniem będzie rozkruszyć ziarenka cukru w moździerzyku. Peeling  doskonale nadaje się również do oczyszczenia okolic ust, jak i pobudzenia ukrwienia i nawilżenia warg. Cenne właściwości miodu sprawiają, że skóra twarzy (można również stosować na całe ciało) jest nawilżona i przyjemna w dotyku. Miód zapobiega starzeniu się skóry, dzięki zawartości przeciwutleniaczy, ponadto ma działanie przeciwbakteryjne i wygładzające cerę.  Po wykonaniu peelingu warto jeszcze poświęcić chwilę czasu  i zastosować  maseczkę domowej roboty: 

4 sposoby na domowy peeling – Peeling kawowy do ciała

Składniki:

  • pół szklanki kawy zmielonej
  • 1 łyżeczka zmielonego cynamonu
  • 2 łyżki śmietany (jogurtu)

Sposób wykonania:

Kawę zalewamy wrzątkiem i parzymy kilka minut pod przykryciem – odlewamy wodę, a fusy przesypujemy do miseczki. Dodajemy cynamon, śmietanę, bądź jogurt. Powstałą gęstą papkę wmasowujemy w ciało.

Lawenda – fioletowa moc

Lawenda to jedna z najsławniejszych roślin. Cenią ją perfumiarze, farmaceuci i… smakosze! Ma mnóstwo właściwości. Wyróżnia się nie tylko pięknym, intensywnym zapachem, ale i kolorem. Pomyślcie tylko o fioletowych polach na francuskiej Prowansji — coś pięknego! Poza walorami estetycznymi ma dużo innych zalet. W naszym artykule dowiecie się nieco więcej na jej temat.   

Lawenda – fioletowa moc – Najcenniejsze w lawendzie to…  

Olejek eteryczny! Ma wyjątkowo złożoną budowę. W jego skład wchodzą dość rzadko spotykane w świecie roślin składniki, dzięki czemu ma tak szerokie spektrum zastosowania. Aromatyczne związki w nim zawarte rewelacyjnie działają. Zapach olejku uspokaja, łagodzi stres i działa relaksująco. Dobrym pomysłem jest też kąpiel z dodatkiem olejku lawendowego. 

Lawenda – fioletowa moc – Na dobry sen  

Zapach lawendy znany jest z tego, że ułatwia zasypianie. Jest to doskonały sposób, jeśli przekręcamy się z boku na bok i nie możemy zasnąć. Wystarczy pokropić poduszkę bądź pościel olejkiem z lawendy. Zapach, który będzie unosił się w powietrzu, utuli Cię do snu. Świetnie sprawdzą się również woreczki z suszoną lawendą włożone pod poduszkę. Można włożyć je także do szafy, dzięki czemu nasze ubrania zyskają piękny aromat.  

Lawenda – fioletowa moc – Fiolet na talerzu  

Lawenda ma również swoje zastosowanie w kuchni. Napar z kwiatów lawendy ma lekko słodki, delikatny smak. Dodawana jest do mięs, zupy rybnej czy dań z grilla. Dosyć popularna jest też lawenda w cukiernictwie, nie tylko jako estetyczny dodatek kolorystyczny, ale też ze względu na swoje walory smakowe. Warto spróbować miodu z lawendą, jest to ceniony prowansalski przysmak o bursztynowej barwie i delikatnym aromacie.  

Lawenda – fioletowa moc – na komary  

Lawenda poprzez swój intensywny aromat odstrasza komary… ale za to wabi pszczoły. Warto więc posadzić ją w ogródku. Będzie nie tylko pięknym dodatkiem kolorystycznym na rabacie, ale też sprawi, że wieczorne letnie przyjęcia będą przyjemniejsze. Bez komarów, za to z cudownym aromatem fioletowej rośliny. W celu odstraszenia, niechcianych insektów, można posmarować się również olejkiem lawendowym, to działa!  

Lawenda – fioletowa moc – Lawenda w kosmetyce  

Roślina ta ma bardzo szerokie zastosowanie w kosmetyce. Dzięki swoim właściwościom doskonale nadaje się do cer trądzikowych. Przyspiesza regenerację naskórka. Doskonale nadaje się dla skóry wrażliwej i dojrzałej. Nadają się do każdego typu cery i przepięknie pachną — oczywiście lawendą!  Jest to też pożądany składnik kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji skóry głowy. Stymuluje wzrost włosów i zmniejsza ich wypadanie. Koniecznie sprawdźcie naszą markę Biolaven, której głównym składnikiem wszystkich produktów jest lawenda.    

Lawenda – fioletowa moc – Lawendowe ciekawostki  

Co ciekawe, w grobowcu króla Tutenchamona, który został otwarty w 1922 roku, znaleziono lawendę, która nadal zachowała część swojego zapachu, leżąc tam 3000 lat!  Zaobserwowano, że tygrysy i lwy w ogrodach zoologicznych, silnie odczuwają zapach wody lawendowej, a pod jej wpływem stają się uległe.   

Lawenda ma wielka moc. Warto o niej pamiętać na co dzień. Kwiaty lawendy dobrze mieć w kuchni, wykorzystywać je do przygotowania naparów czy nalewki. Olejek lawendowy ma tak szerokie spectrum właściwości, że jest absolutnym must have w każdym domu. A kosmetyki z lawendą nie tylko świetnie wpłyną na stan skóry, ale też na nastrój. Ten piękny zapach sprawi, że korzystanie z produktów lawendowych stanie się istnym rytuałem relaksacyjnym!

Co wiemy o lukrecji?

Historia słodkiego kłącza lukrecji sięga kilka tysięcy lat wstecz. Pisano o niej w tradycyjnych chińskich zielnikach, egipskich papirusach, a jej wysuszone korzenie odkryto nawet w grobie Tutenchamona – egipskiego władcy. Jej właściwości lecznicze doceniali starożytni Grecy i Rzymianie, stosując korzeń lukrecji w przypadku przeziębienia, kataru siennego i męczącego kaszlu. W średniowieczu z gotowanego korzenia lukrecji otrzymywano ciemną i gęstą masę, którą formowano w lecznicze pałeczki, traktowano ją również, jako roślinę posiadającą właściwości magiczne. Francuscy i tureccy żołnierze nosili ze sobą lukrecję podczas pierwszej wojny światowej, dodawała, bowiem im energii, a dodatkowo odkażała jamę ustną. Początkowo była rośliną dziką, porastała Azję i południową Europę. Z czasem zaczęto ją uprawiać w Hiszpanii, Włoszech, czy Wielkiej Brytanii. Uwielbiana jest przez Szwedów, Brytyjczyków i Holendrów, którzy rocznie zjadają ponad dwa kilogramy lukrecji pod różną postacią.

Co wiemy o lukrecji ? – Wstęp

Lukrecja (Glycyrrhiza gabra), należy do rodziny motylkowatych. Nazwa Glycyrrhiza wywodzi się od greckiego słowa „glycos”, które oznacza słodki i „rhiza”, czyli korzeń. Ma małe ozdobne liście i drobne kwiaty w kolorze liliowym. Surowcem jest silnie rozgałęziony, brązowawy korzeń, który pozyskuje się wiosną lub jesienią z kilkuletnich już roślin. W smaku jest słodki, lekko szczypiący w język. W korzeniu lukrecji znajdują się m.in. flawonoidy, fitosterole, kwasy organiczne, aminokwasy i sole mineralne. Głównym składnikiem jest glicyryzyna, substancja, która nadaje lukrecji jej charakterystyczny słodki smak.  

Co wiemy o lukrecji ? – Lukrecja w kuchni

Do XVIII wieku lukrecja znana była głównie, jako środek leczniczy. W 1760 roku angielski aptekarz, George Dunhill, dodał do rozcieńczonego ekstraktu korzenia lukrecji cukier i w ten sposób powstały ciemne cukierki lukrecjowe, które cieszą się ogromna popularnością głównie w krajach skandynawskich. Żelki, cukierki oraz batoniki z lukrecją znaleźć można w każdym szwedzkim sklepie. Łączy się ją bardzo często z solą morską, dodaje do czekolady i kawy. Na półkach szwedzkich sklepików można znaleźć sól lukrecjową i cukier lukrecjowy. Bardzo często lukrecja stosowana jest jak substancja słodząca w napojach i syropach. Amerykańscy producenci papierosów dodają ją do tytoniu i cygar, aby wzbogacić ich smak. W Azji jest składnikiem przypraw i herbat. W kuchni chińskiej słodki smak lukrecji łączy się ze smakiem pikantnym. Często jest wykorzystywana do aromatyzowania rosołu oraz potraw gotowanych w sosie sojowym. W Syrii, słodkie kłącze dodaje się do napojów chłodzących. W niektórych krajach aromatyzuje się nią piwo i ciasta. Włosi mają swój napój z lukrecji – jest nim likier sambuca, podawany z ziarnami kawy lub pokruszonym biszkoptem i herbatą. Suszony korzeń lukrecji może być przechowywany przez dłuższy czas, można go pokroić lub zmielić przed użyciem. Pamiętajmy jednak by przechowywać go w szczelnych pojemnikach. 

Co wiemy o lukrecji ? – Lukrecja w kosmetyce

Lukrecja dzięki dużej zawartości glicyryzyny oraz grupy flawonoidów, posiada właściwości zatrzymujące wodę , a co za tym idzie ma działanie nawilżające i kojące skórę. Jest ona, więc doskonałym dodatkiem do kosmetyków przeznaczonych dla skóry suchej i odwodnionej. Bardzo dobrze sprawi się również przy cerze naczynkowej, gdyż zmniejsza zaczerwienienie skóry. Preparaty zawierające wyciąg z lukrecji zaleca się także stosować w celu pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Znajdziemy ją także w kremach stosowanych na przebarwienia. Ekstrakty z lukrecji możemy również spotkać w składzie balsamów. Zalecana jest również po opalaniu, ukoi i zmniejszy podrażnienie skóry. 

5 sposobów na pielęgnację jamy ustnej

W codziennej pielęgnacji jamy ustnej zwykle sięgamy po produkty, które są dostępne w sklepach spożywczych, hipermarketach. Jednak wbrew temu, co mówią producenci w spotach reklamowych, to ich produkty nie wpływają korzystnie na nasze zęby. Alternatywą dla reklamowanych past i płynów do higieny jamy ustnej będą produkty na bazie naturalnych surowców, które coraz częściej można spotkać w aptekach oraz sklepach zielarskich.

5 sposobów na pielęgnację jamy ustnej – Wprowadzenie

Składniki naturalne występujące w pastach i płynach do pielęgnacji jamy ustnej to najczęściej wyciągi z roślin m.in. nagietka, rumianku, czy szałwii. Są w nich też obecne naturalne substancje ścierne uzyskiwane z bambusa, krzemu, czy naturalnych wapieni. Są różne rodzaje glinek oraz sole pochodzące ze skał bogatych w minerały. Bardzo często dodaje się do nich również olejki, w tym bardzo popularny olejek goździkowy, czy miętowy. Znajdziemy w nich także ekstrakty z buraka,  kopru włoskiego i anyżu oraz alginiany uzyskiwane z morskich alg. Częstym składnikiem past jest łagodzący aloes oraz propolis, który łagodzi podrażnienia. 

5 sposobów na pielęgnację jamy ustnej – Nieświeży oddech

Gdy pojawia się nieświeży oddech, często sięgamy po gumy do żucia lub miętówki, które w swoim składzie zawierają cukier, natomiast w domu stosujemy płyny do płukania jamy ustnej, które zawierają wysuszający alkohol. Rozmaryn, a szczególnie pozyskiwany olejek rozmarynowy pomoże nam się pozbyć nieprzyjemnego zapachu z ust, nawet po spożyciu czosnku, cebuli. Można stosować, jako zamiennik płynów do płukania jamy ustnej płukanki rozmarynowe, wystarczy zrobić napar z rozmarynu. Warto dodawać rozmaryn do przyrządzanych potraw, ponieważ jest on również doskonałym źródłem wapnia. 

5 sposobów na pielęgnację jamy ustnej – Wybielanie zębów

Kurkuma wspomaga likwidacje osadu nazębnego, dzięki swoim właściwościom ścierającym, wpływa również na całą jamę ustną. Kurkuma ma intensywny żółty kolor, który może zabarwiać, jednak w przypadku stosowania tej przyprawy na zęby świetnie je wybiela oraz usuwa przebarwienia. Kolejnym naturalnym produktem, który likwiduje nieprzyjemny zapach z ust jest olej kokosowy. Codzienne stosowanie oleju kokosowego wzmacnia zęby i dziąsła, a dodatkowo je wybiela.  

Przepis na pastę wybielającą: 1 łyżka oleju kokosowego, 1 łyżka kurkumy, można również dodać olejek miętowy, jednak przy stosowaniu olejków eterycznych należy wcześniej sprawdzić, czy nie jesteśmy na niego uczuleni. 

5 sposobów na pielęgnację jamy ustnej – Domowe płyny po płukania jamy ustnej

Ziołowe płyny do płukania, które można z łatwością samemu przygotować w domu, znajdują coraz więcej zwolenników. Domowe płukanki na bazie ziół, mają właściwości łagodzące.  

Płukanka goździkowa: 1 ½ szklanki wody, łyżeczka goździków, 10 kropli olejku miętowego, 5 liści mięty. Wodę doprowadzić do wrzenia, następnie dodać olejek oraz goździki i gotować na wolnym ogniu przez około 5 minut, następnie przecedzić i zlać do buteleczki. Płyn przechowywać w lodówce nie dłużej niż 3 dni. 

 Płyn aloesowy: 1 szklanka soku z aloesu, 1 szklanka wody destylowanej, 3 łyżeczki sody oczyszczonej, 20 kropli olejku miętowego. Wszystkie składniki połączyć ze sobą, mieszać do rozpuszczenia się sody.